Dziemaszkiewicz na urodziny

sobotni performance leona dziemaszkiewicza ( 02.09.2012 „sfinks 700” ) :

pełna sala doświadczyła przed chwilą zaskakującej zmiany składu dj-skiego i nieskruszona oczekiwała pojawienia się performera. dziemaszkiewicz zaskoczył absurdalnym przebraniem w poduchy, dosłownie przebił się przez tłum i stanął pod ścianą. zanim ktokolwiek zdążył pisnąć leon wyzwolił się : w lateksowych rękawiczkach , na srebrzystej foli sprayem kreśli łuk, zamyka go w oko, te przekreśla, zmienia narzędzia – pędzlem i białą farbą maluje krzyż, zawiesza i puszcza nakręcanego orzełka i maluje się czerwienią.

błyskawiczne sekwencjie obrazów – bezpretensjonalna prostota przemyślanych działań przykuwa uwagę, performerowi udaję się osiągnąć porozumienie z publicznością : ludzie wchodzą na siebie, pchają się pod scenę, chcą być blisko, chcą zrobić zdjęcie.

następuje dłuższy fragment gry : aktor zakłada płaszcz, pozuje przez chwilę świadomy, że spektakl teraz ” wygląda”, że liczy się zbudowane już skojarzenie i uwaga publiczności skłania się do podziwiania obrazu : biel, czerwień, krzyż i wirujący orzełek.

5