Niezatańczone tango

Grażyna Barszczewska, pisząc scenariusz „Niezatańczonego tanga”, postanowiła sięgnąć po twórczość Wiesława Myśliwskiego, który jest bez wątpienia autorem nietuzinkowym i błyskotliwym, potrafiącym poddawać nie tylko ocenie bieg dziejów, ale i tworzyć przejmujące portrety ludzkie. Aktorce udało się przekładając prozę na język teatru nie doprowadzić do częstego w takich przypadkach upraszczania obrazowania zapisu świata, znaczeń czy rysunku postaci. Leszek Bzdyl, jako reżyser, szukając sposobów na wychodzenie […]czytaj więcej

Spektakl poza sferą bezpieczeństwa

Przemysła Gulda w CJG Trójmiasto:

Założyciele teatru Dada Von Bzdulow postawili na świeżą krew i wygrali."Enclave 4/7" to piękny i mocny spektakl o miłości, lęku i szaleństwie, jeden z lepszych, jakie powstały w tym roku w Trójmieście.

Najnowsza premiera na scenie Teatru Wybrzeże to spektakl działającej od kilkunastu już miesięcy u boku największej gdańskiej sceny grupy Dada Von Bzdulow. Spektakl będący z jednej strony bardzo logicznym i konsekwentnym krokiem na drodze, którą kroczą jej założyciele, z drugiej - przedstawienie zupełnie inne od tego, do czego przyzwyczaili swoich wielbicieli. Tym razem na scenie nie stanął ani Leszek Bzdyl, ani Katarzyna Chmielewska. Tym razem żadne z nich nie reżyserowało, ani nie tworzyło choreografii. Tym razem zdecydowali się oni przewietrzyć swój pomysł na teatr tańca i postawić na nowe twarze. Nową, choć tylko w kontekście gdańskim, twarzą jest reżyser spektaklu, hiszpański twórca, Roberto Olivan, jeden z bardziej cenionych w świecie artystów specjalizujących się w teatrze tańca. Nowe twarze zobaczyć można na scenie - wśród siódemki aktorów tylko Ula Zerek i Tatiana Kamieniecka są lepiej znane publiczności z poprzednich realizacji na lokalnych scenach.

czytaj więcej

Duety Nieistniejące – wybór recenzji

Anna Kołodziejska, W zrodzonym braku zaczyna się istnienie Teatralia Trójmiasto / www.teatralia.com.pl / 19 października 2011 O artystycznych koncepcjach Teatru Dada von Bzdülöw trudno mówić, nie uciekając się do werbalnego banału. Niemalże każdorazowo budzi zachwyt, a przecież to takie nieprecyzyjne, mało mówiące słowo. Tym razem mocą „Duetów nieistniejących” taneczna jednia – Chmielewska i Bzdyl wywołała swoisty paraliż emocjonalny wśród zebranej publiczności. […]czytaj więcej

Out/ Cool Fire – recenzja – Łukasz Rudziński

Łukasz Rudziński : „Dojrzały „Out”, młodzieżowy „Cool Fire” – o premierze w Operze Bałtyckiej”  : Wzorem ostatnich tanecznych premier Bałtyckiego Teatru Tańca, szefowa zespołu działającego w Operze Bałtyckiej zaprosiła widzów na taneczną składankę – „Out” i „Cool Fire”. Spektakle rozgrywane są w niemal tej samej scenografii, w podobnych kostiumach, ale w zupełnie innej estetyce. Miłośnicy talentu Izadory Weiss na pewno pamiętają pierwszą, niemal dwugodzinną wersję spektaklu […]czytaj więcej

Wild Project – recenzja

9ad74ebcc3d83e86bcc0098026ed5e9f

O człowieku na dziewięć głosów - Natalia Lewna

Taniec stanowi najlepsze narzędzie dotykania zagadnienia cielesności człowieka. Staje się przekaźnikiem myśli o najbardziej pierwotnych instynktach, namiętnościach drzemiących w człowieku. Właściwie należałoby je nazwać potrzebami, na co dzień zagłuszanymi przez sytuacje i zależności społeczne i kulturowe, w które zostaje uwikłany człowiek. Jednak mówi się, że natury oszukać się nie da i ta właśnie natura wypełza w nowym spektaklu Wild Project STT. Tym razem zabrakło na scenie Jacka Krawczyka i Joanny Czajkowskiej, która zajęła miejsce po drugiej stronie – nie jako wykonawca a choreograf. Zatańczyła natomiast dziewiątka nowoprzyjętych członków zespołu. Premiera spektaklu odbyła się 8 grudnia, a do tej pory zaprezentowano go trzy razy. Ja chciałabym napisać słów kilka o odsłonie, która miała miejsce podczas festiwalu Metropolia jest Okey!

czytaj więcej